STRONA GŁÓWNA

WSPIN & SPELEO

TREKKING

GALERIA

O MNIE

LINKI

AKTUALNOŚCI

KSIĘGA GOŚCI


SCHRONISKA

SPRZĘT

Trekking

CHAMONIX 2002

Bilet na Aiguille du Midi

         Moja tegoroczna przygoda z Chamonix i Alpami francuskimi to wycieczka na Aiguille du Midi (3842 m) i Mer de Glace. Właściwie nie obiecywałem sobie zbyt wiele po wypadzie rodzinnym do Chamonix, ale za wszelką cenę chciałem dotrzeć na Aiguille du Midi. Na szczęście mojej rodzince także spodobała się atmosfera Chamonix i zostaliśmy tam przez 6 dni. Nocleg na (prawdopodobnie) najtańszym kampingu w miasteczku także nam odpowiadał - kamping les Drus, z którego przy bezchmurnym niebie mieliśmy piękny widok na le Grand Dru, Aiguille du Midi i Mont Blanc, był chyba główną bazą wypadową dla większości alpinistów oraz reprezentacji Polski na wspinaczkowych Mistrzostwach Europy (stąd wniosek, że prawdopodobnie był najtańszy ;o). Codziennie rano przed prawie każdym namiotem leżały porozkładane buty, liny, kości, czekany, kaski - słowem cały sprzęt alpinistyczny.
         Jeszcze przed wyjazdem na wakacje starałem się wyłapać w necie wszelkie informacje w temacie planowanej wycieczki. Wiedziałem na pewno, że przynajmniej część drogi będę musiał "pokonać" przy pomocy kolejki i że będzie mnie to kosztowało ok. 120PLN (całość, bo nie znalazłem informacji o cenie za wyjazd z Planu l'Aiguille na szczyt). Po przyjeździe pierwsze kroki skierowałem do informacji turystycznej w pobliżu stacji kolejki i dowiedziałem się, że bilet dla osoby dorosłej na całą trasę (tam i z powrotem) kosztuje 33€ (czyli domowe szacowania mniej więcej się sprawdziły), a na pierwszą część wyciągu (jeśli dobrze pamiętam) 18€. Oczywiście okazało się, że trasa jaką zaplanowałem też jest do zrealizowania i wtedy wyciąg będzie mnie kosztował 19€.
         Ponieważ pogoda w Chamonix była bardzo zmienna (po pierwszym dniu dobrej pogody nastały dwa pochmurno-deszczowe, czemu trudno się dziwić w takim rejonie) przeczekaliśmy pochmurne dni i w dniu, na który prognozy były dość obiecujące, o 10.33 stanąłem przy dolnej stacji kolejki linowej (1035m) w Chamonix, gdzie zaczyna się szlak. Mimo dość wysokiej temperatury w Chamonix (+24st.) zapakowałem do małego plecaka polar i zewnętrzną kurtkę, i oczywiście kilka kanapek + 0,5l wody. Od pani w informacji dowiedziałem się, że czas przejścia na Plan du l'Aig. to ok. 2h15, więc biorąc pod uwagę, że idę bez obciążenia spodziewałem się zobaczyć stację pośrednią kolejki za 1h45. Ruszyłem więc żwawo pod górę, niezbyt stromym szlakiem, ale już po 30 minutach dość szybkiego marszu okazało się, że czas oszacowany przez panią w informacji był dość "wyżyłowany" - według tabliczki, którą właśnie miałem przed oczami, miałem jeszcze przed sobą 2 godziny drogi (a spodziewałem się co najwyżej 1h15). Koniec końców o 12.36 stałem przy kasie kolejki po swój bilet (niestety bez zniżki dla studentów ;o). Za kilka minut siedziałem już w kabinie kolejki jadącej na szczyt, a po niecałych 6 minutach byłem już na górze (godz. 13.00).
Tutaj kilka szczegółów: stacja kolejki to jeszcze nie sam szczyt, bo jest to wysokość 3778m. Na 3842m można wyjechać windą, oczywiście za stosowną dopłatą (nie pamiętam dokładnie, ale było to coś w okolicy 6€ ). Na miejscu wszystko jest dość dobrze zorganizowane - po wyjściu z kabiny kolejki otrzymujemy kartkę z numerem grupy powrotnej i szacunkowy czas powrotu, ok. 1h30 później. Panoramę Alp i pięknego Monte Bianco możemy podziwiać z dwóch tarasów. Oprócz tego możemy skorzystać z oferty restauracji i sklepiku z pamiątkami. Możemy. Dla zachęty dodam, że ceny herbaty, kawy, czy grzańca mieszczą się w przedziale 1,5 - 3,5... Euro. Za herbatę z cytryną zapłaciłem 2,5€ .
Możliwości skonfigurowania wycieczki na Aiguille du Midi jest sporo, można np. zaplanować sobie dodatkowo wycieczkę gondolami na Pointe Helbronner (3466m) podziwiając panoramę Mont Blanc - po szczegóły odsyłam na www.aiguilledumidi.com.
Jeszcze jedna ważna informacja w temacie temperatur (pozwolę sobie zacytować broszurkę informacyjną): "even during a glorious summer's day, the summit temperature can be under freezing point and often as low as -10°C. Wear stout shoes & warm clothing". Podczas mojego pobytu termometr na szczycie wskazywał 0°C (+24 w Chamonix!) i dość mocno wiało, więc odczuwalna temperatura była jeszcze niższa. Nie można całego czasu spędzić przecież w knajpie, więc Polar i Windprotec się przydały.
         Ok. 14.45 byłem z powrotem na Plan de l'Aiguille i ruszyłem drogą Henry'ego Vallot'a w kierunku Montenevres, gdzie miałem się spotkać z resztą rodzinki. Pokonanie tego odcinka trasy zajmuje spokojnym tempem ok. 3h, ale jeśli trochę pobiegamy (w końcu to w dużej mierze trawers) to można być na miejscu po 1h20. Na miejscu możemy podziwiać wspaniałe "Morze lodu" - Mer de Glace. Głębokość tego lodowca sięga 200m, chociaż latem może wyglądać niezbyt imponująco - gdy nie jest pokryty bielą śniegu wygląda miejscami jak wielkie gruzowisko ;o) Dlatego warto poświęcić te kilka Euro (bodajże ok. 3) na wstęp do groty wyrytej w lodowcu.
         O 17.30 wyruszyliśmy z Montenevres w drogę powrotną i po godzinie byliśmy już na naszym kampingu. Zadowoleni zabraliśmy się do przygotowywania kolacji...

Informacje praktyczne:
Doba na kampingu (samochód, 2 namioty, 4 osoby): 17,25€
Kolej linowa z Chamonix na Aiguille du Midi (i z powrotem): 33€ /os
Kolej linowa z Chamonix na Plan de l'Aiguille (i z powrotem): 18€ /os
Kolej linowa z Plan de l'Aiguille na Aiguille du Midi (i z powrotem): 19€ /os
Winda na szczyt Aiguille du Midi (3842m): ok. 6€ /os
Kolejka linowa z Montenvers do La Grotte de glace (i z powrotem): 4€ /os


Czasy:
Kolejką z Chamonix (1035) na Plan du l'Aig. (2317): 2min45
Kolejką z Plan du l'Aig. na Aiguille du Midi (3778): 5min36
Pieszo z Chamonix na Plan du l'Aig.: 2h03
Pieszo z Plan du l'Aig. trawersem Henry'ego Vallot'a na Montenevres: 1h20 (częściowo biegiem ;o)



Mała galeria:

Moja rodzinka przy wjeździe do Chamonix. W tle widoczny masyw Mont Blanc z, wyłaniającym się zza zbocza (niewidocznego już na zdjęciu) Aguille du Midi, najwyższym szczytem Europy - Mont Blanc 4810,40 m.
Widok z kampingu les Drus na ostry szczyt Aguille du Midi i wyłaniający się zza niego masyw Mont Blanc.
Nazw tego szczytu znalazłem kilka: Petit Dru, le Grand Dru lub po prostu Aguille du Dru. Widoczna z kampingu les Drus strzelista ściana Dru, prawie zawsze otoczona pierścieniem chmur, jest jednym z poważniejszych wyzwań wspinaczkowych Alp, choć le Grand Dru wcale nie jest taki "wielki" i wznosi się na wysokość "zaledwie" 3754 m
Mer de Glace - Morze Lodu, choć może niezbyt imponująco wygląda gdy jest przysypane kamieniami, to pozostaje największym lodowcem Francji. Jego długość sięga 7km.
Prawdziwe piękno lodowca pozwala docenić wizyta w Grocie wykutej w lodowcu. Krystalicznie czyste i gładkie ściany pokazują prawdziwe piękno, z zewnątrz zakryte przed oczami turystów warstwą gruzowiska.